Zyski i straty

Rozpoczynającym inwestowanie na rynku funduszy inwestycyjnych proponujemy fundusze bardziej bezpieczne. Na przykład fundusz stabilnego wzrostu. Jak sama nazwa wskazuje fundusz stabilnego wzrostu to stabilizacja, bezpieczeństwo i pewność, że jego uczestnik nie straci swoich pieniędzy. Najwięcej jak zwykle ryzykują fundusze akcji, ale i przynoszą największe zyski. Najczęściej decydują się na takie inwestowanie zaprawieni w boju inwestorzy, którzy znają ten rynek i wiedzą jak po tym gruncie się poruszać. Niedoświadczeni powinni – a nie zawsze tak jest -  uczyć się tego rynku poprzez inwestowanie w bardziej bezpieczne fundusze. Zresztą nawet ci najbardziej doświadczeni inwestorzy nie mają gwarancji, że trafią z inwestycją . Nigdy takiej pewności nie ma. A ci którzy twierdzą, żę nauczą swoich klientów dobrego inwestowania w kilka dni specjalnych kursów po prostu kłamią. Początkujący inwestorzy oczywiście powinni się uczyć, ale także na bieżąco śledzić rankingi funduszy, analizy, wykresy, wyceny itd. oraz wyciągać z tych obserwacji wnioski. Wracając do funduszy stabilnego wzrostu należy podkreślić, iż fundusze te inwestują w akcje najwyżej 10-30 procent swoich aktywów. Pozostałe środki lokowane są w obligacje, bony skarbowe, lub nawet w lokaty bankowe. W wyniku takiego inwestowania inwestorzy nie są aż tak bardzo narażeni na wahania, czy tąpnięcia giełdowe. Ale inwestor w fundusz stabilnego wzrostu musi się liczyć, że w razie hossy – taka jaka była na przykład w roku ubiegłym – jego zyski będą znacznie mniejsze niż tych, którzy inwestowali w fundusze bardziej odważne.
- Prawdą jest, że fundusz stabilnego wzrostu zarabia mniej, ale prawdą jest również, że w razie złej koniunktury straci też mniej. A przecież nikt nam nie zagwarantuje, że hossa trwać będzie wiecznie i jak już widadać nie będzie na tym rynku już tak różowo jak było dotychczas. Myślę, że najlepszą radą dla początkujących inwestorów jest to, aby raczej skupili się na bezpieczniejszych funduszach. Porównania, analizy, rankingi funduszy, pomogą im podjąć właściwą decyzję, ale nie dadzą 100% odpowiedzi. Rozpoczynając swoje inwestowanie w funduszach również wybierałem bardziej bezpieczne fundusze. Stabilnego wzrostu, są dobrym wyborem. Moja matka zawsze mi powtarzała, ze najlepiej jeść małą łyżką, bo wtedy człowiek się nie zakrztusi. Podobnie jest w interesach i ja tą zasadą od początku się kieruję – zdradza nam swoją strategię jeden z inwestorów.
Nie wszystkim strategia ta odpowiada: fundusze parasolowe, stabilnego wzrostu, hybrydowe, to zdaniem wielu inwestorów zabawa w inwestowanie. Prawdziwa gra rozpoczyna się i kończy w funduszach akcji. A najlepiej, jak inwestor pomija tfi i sam wkracza na giełdę. Jego pieniądze, jego decyzje, jego zyski i jego straty.

Loading...