Stawiaj na bezpieczeństwo

Naszym rodakom coraz trudniej wypracować nadwyżki finansowe, ponieważ nie sprzyja temu sytuacja na europejskich rynkach finansowych. A mimo to Polacy zaoszczędzili już ponad miliard złotych. Problem tylko w tym, czy potrafią z nich zrobić właściwy użytek. Nie jest to proste, bowiem żeby inwestować na rynkach funduszy inwestycyjnych trzeba mieć na ten temat wiedzę, a nie wszyscy ją mają. Poza tym wahania giełdowe jakie były na przykład w kwietniu z pewnością też nie sprzyjają inwestorom. Są też i tacy, którzy nie mają zaufania do tych instytucji. Szczególnie otwarte fundusze inwestycyjne oraz  giełda nie cieszy się ich zaufaniem, bowiem zbyt często odwiedza je bessa, która może zabrać wszystkie oszczędności. Ale może też przynieść zyski kiedy bessa się skończy i przyjdzie czas na hossę. Tymczasem okazuje się, że najczęściej inwestorzy nie mają wpływu na to co się dzieje na giełdzie, a skutkuje w funduszach. Otóż jak wynika z ostatnich informacji dziennika gazety prawnej na giełdę wchodzą gangi, które manipuluja kursami akcji i w ten sposób starają się wyciągnąć z tego interesu jak największe zyski. Stracą na tym z pewnością zwykli inwestorzy, którzy dadzą się wmanipulować w tę grę. Wprawdzie komisja nadzoru finansowego twierdzi, że obroty finansowe są pod stałą kontrolą, ale inwestorzy już w to nie wierzą. Ale to temat na inną okazję. Tymczasem jak wynika z badań, nasi rodacy są bardzo ostrożni w stosunku do inwestowania w otwarte fundusze inwestycyjne. Być może odstraszają ich wysokie opłaty za zarządzanie funduszami, które w Polsce są kilkakrotnie większe niż za granicą, a być może przeczuwają, że tak naprawdę są tylko małymi pionkami na tej szachownicy i niewiele od nich zależy. Specjaliści od  finansów z kolei twierdzą, że Polacy nie oszczędzają i nie inwestują, ponieważ są słabo wyedukowani i aby ten fakt zmienić potrzebna jest stała edukacja społeczeństwa w tym zakresie – Tak naprawdę niewiele wiemy o funduszach, oszczędzaniu, inwestowaniu, nie wiemy co to są fundusze kapitałowe, fundusze zrównoważone, fundusze stabilnego wzrostu oraz o tym, że długotrwałe oszczędzanie w końcu się opłaca. Problem w tym, że jesteśmy niecierpliwi. Chcemy mieć natychmiastowy zysk. W funduszach tak się nie da, tam na zysk trzeba poczekać, jeżeli oczywiście postawimy nie na fundusze akcji, a na przykład w fundusze stabilnego wzrostu. Prawdą jest jednak i to, że otwarte fundusze inwestycyjne to wielka niewiadoma i brak wiedzy o tym rynku to podstawa wielu niepowodzeń inwestorskich.
- Aktywa funduszu stabilnego wzrostu lokowane są głównie w papiery dłużne, w tym w długotermionowe obligacje o stałym oprocentowaniu. W tym przypadku w akcje polskich spółek może być zainwestowanych najwyżej 20 procent aktywów tego funduszu. Ale dzięki takiemu inwestowaniu w długim okresie zyski mogą być wyższe niż w przypadku tak zwanych funduszy bezpiecznych – stwierdził analityk finansowy.

 

Loading...